piątek, 22 kwietnia 2011
Rice Pudding

 

Coś, co za mną chodziło od wielu miesięcy :) Kombinowałam, mieszałam, majstrowałam aż udało się :) Znalazłam TEN SMAK i TĄ KONSYSTENCJĘ puddingu ryżowego :) Co prawda troszkę, przesadziłam z cynamonem i stąd ciemniejszy kolorek (bo powinno byc białe) ale ten cynamon.... mmmmm, nadal super smaczek :)

A co jest najlepsze w tym deserku?! Przygotowanie go, to krótka piłka :)

 

Składniki :

  • ¾ szklanki ryżu
  • 2 szklanki śmietany słodkiej (jak do kawy) 12 lub 18 % tłuszczu (jak się nie boicie tłuszczyku, to no cóż najlepsza kremówka :D
  • 1/3 szklanka cukru
  • szczypta soli
  • 1 jajko
  • 1 łyżka masła
  • aromat waniliowy
Przygotowanie :

Wrondelku zagotowac 1 i 1/2 szklanki wody. Do gotującej się wody wrzucamy ryż (ja wolę wcześniej przepłukac ryż w zimnej wodzie) i zamieszac. Ogień zmniejszamy na minimalny i przykrywamy pokrywką, tak gotuje się około 20 minut to wsiąknięcia w ryż całej wody z rondelka (zależy od ryżu czasem po 15 minutach jest juz dobry).
Do trochę większego garnuszka przekładamy ugotowany ryż, 1 i 1/2 szklanki śmietanki słodkiej cukier oraz sól. Znów przykrywamy i na wolnym ogniu gotujemy przez około 15-20 minut tak, by uzyskac kremową konsystencję.
Następnie należy wmieszac resztę śmietany z roztrzepanym jajkiem, gotujac jeszcze przez około 2 minuty cały czas mieszając.
Na koniec ściągamy garnuszek z ognia i dodajemy masło i aromat waniliowy jeszce do ciepłego...
Przekładamy do salaterek i zostawiamy do ostudzenia a później do lodówki (jeżeli będzie konsumowane na zimno :) )




Przepis na około 4 dośc duże porcje.
Można jeśc to na ciepło bądź na zimno... Jednak ja zdecydowanie preferuję postac na zimno i z bitą śmietaną, mój mąż lubi też na zimno ale polewa syropem malinowym, więc jak kto lubi :)




Smacznego, miauuuu :)


 

czwartek, 21 kwietnia 2011
Racuchy !!

 

Przez 3 dni chodziły za mną racuchy... No i uległam ;) I tempo w jakim je

zrobiłam... Powalające ;) :P

 

Szybka akcja :P

 

Składniki :

  • 1 szklanka mąki
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżka oleju
  • ½ szklanki mleka (wstępnie, ale pewnie więcej będzie potrzebne)
  • szczypta soli
  • 3 czubate łyżki cukru
Ponadto można dodac jabłka pokrojone w taki sposób jaki lubimy i troszkę
cynamonu. Nie ma nic lepszego niż jabłka + cynamon :D



Przygotowanie :
Wszystkie składniki mieszamy razem, ciasto powinno byc bardzo gęste.
No i cóż więcej, smażymy na rozgrzanym oleju (najlepszy sposób by sprawdzic czy
olej jest gotowy?! Przyłożyc do niego drewnianą łyżkę i jak wokół drewna robią się
bąbelki małe lub pianka to znaczy że tłuszczyk gotowy)
Podawac najlepiej na ciepło, choc zimne też są niczego sobie :D :D :D Posypane
cukrem pudrem, ale znam typki (mój mąż), który tylko pojada z nutellą :P



Smacznego :) :)



 

 

środa, 20 kwietnia 2011
:)

Dziś słoneczko piękne, piękna pogoda... Siedzę cały dzień na tarasie zajadając się

surowym ogórkiem ;)

 

Ale teraz idę zrobic sobie pyszny deseraśny :)

Rice Pudding In Progress :D :D :D

 

Miłego dnia blogowicze :)

 


wtorek, 19 kwietnia 2011
Jabłka zapiekane z płatkami owsianymi

 

Oto kolejne coś... Ostatnio, wszystko u mnie musi byc szybkie i łatwe bo powinnam leżakowac, tak więc i to jest chwila moment gotowe :)

Jest to przepis, przywieziony ze Szwecji przez znajomą mojej mamy.. Wykonanie całości nie przekracza 30 minut !! !! !!

Mam nadzieję, że polubicie to tak samo jak Ja :)

Zaczynamy :)

 

Składniki :

  • 4-5 jabłek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 bardzo czubata szklanka płatków owsianych górskich (NIE BŁYSKAWICZNE)
  • około 100 gram masła
  • troszku cynamonu

 

Przygotowanie :

Na początek, spód naczynia żaroodpornego posmarowac masłem kilku milimetrową warstwą.

Jabłka obieramy i kroimy w sposób dowolny. Ja najbardziej lubię jak są pokrojone tak, że cwiartki jeszcze na około 3 części bo wtedy są cieńsze a kilka warstewek wychodzi... No ale jak kto lubi :)

Pokrojone jabłka, wykładamy na wysmarowane masłem naczynie żaroodporne.

Posypujemy cynamonem. Jeżeli jabłka są z kwaśnego gatunku można, jeszcze lekko posypac jabłka cukrem, ale nie polecam bo jak dla mnie za słodkie to wszystko się robi :)

W rondelku rozpuszczamy masło, wrzucamy cukier i płatki owsiane i gotujemy ciągle mieszając przez parę minut aż, się ładnie cukier rozpuści a masło nasący płatki owsiane (ja często w trakcie dodaję jeszczę troszke masła żeby płatki za suche nie były).

Tak przygotowane płatki wysypujemy do naczynia żaroodpornego na jabłka.

Wkładamy do piekarnika na 20 minut w temperaturze około 180oC - 190oC na górę i dół, ale ja tak po 10 minutach przełączam na samą górę, żeby płatki się lepiej spiekły :)



 

No i gotowe :) Mówiłam, że szybka akcja :)

Moje drobne sugestie odnośnie podawania... Zdecydowanie największą furorę robi

to na ciepło :)

Podawane z ubitą kremówką lub z lodami waniliowymi !! Słodkie i pysznę i szybko

gotowe na wizytę niespodziankowych gości :)

 

 

 

Smacznego !! !! !!

 

 

niedziela, 17 kwietnia 2011
Mrożona kawo-czekolada czyli Mocha Frostito :)

 

 

Niedzielny napój ;) Wyprodukowane dla mężucha :) Mieszanka kawy, czekolady, mleka i lodu... Na piękny niedzielny porannek cóż lepszego może byc??

 

Składniki :

  • 1 filiżanka mocnego espresso
  • 2 czubate łyżki czekolady instant
  • ½ szklanki mleka
  • 1 szklanka lodu (najłatwiej jak wcześniej jest lekko podkroszony)
Przygotowanie :

Wszystkie składniki wrzucamy do blendera aka miksera stojącego. I miksujemy (ja mam w moim kruszarkę do lodu więc tej funkcji używam) najlepiej pulsacyjnie, fajnie się wtedy wszystko misza i nie zostają kawałki lodu :)


Ponadto :

Dobrze sprawdza się tutaj bita śmietana, która pięknie zdobi a jeszcze piękniej smakuje :) No i dobryn dodatkiem są także lody wanioliowe, które możemy zmiksowac mochą, albo po prostu wrzucic na wierzch i to nakryc bitą śmietaną :)
Fajny i szybki deserek na niedzielną rozpustę :)

Smacznego :)

 

12:03, dogsonx
Link Komentarze (2) »
czwartek, 14 kwietnia 2011
Tarta Rabarbarowa

 

Oto mój kolejny przepis... Wydaje mi się, że jest MEEEEGA łatwy i godny polecenia :)

Jest to tarta jabajbajowa (w sensie rabarbarowa;) )

Wykonanie rach ciach ciach i gotowe...

Jeżeli masz mało czasu i gości w drodze, nic lepszego byc nie może wg mnie :) A owoce do środka.. wolna amerykanka :) Truskawki, jabłka, brzoskinie, maliny, agrest... full service :) Co tylko mamy pod ręką :)

A więc...

 

Składniki :

 

  • 1,5 szklanki mąki
  • ¾ szklanki cukru
  • ¾ kostki miękkiego masła lub "Kasi"
  • 1 zółtko
  • ½ szklanki wody
Ponadto :
  • dowolne owoce (ja dałam około 1kg rabarabru, bo lubię jak jest sporo owoców)
  • 3 łyżki cukru
oraz na kruszonkę
  • 1 szklanka mąki
  • 3/4 szklanki curu
  • cukier waniliowy
  • 1/2 kostki masła
Składniki na kruszonkę ugnieśc na hmmmm konsystencję kruszonki ;)

Przygotowanie :

Mąkę przesiac do miski, dodac cukier...
Masło pokroic w małe kostki...
Do ½ szklanki wody dodac żółtko i "rozbełtac" razem...
Masło i wodę z żółtkiem dodac do mąki zmieszanej z cukrem...
Wszystko razem ugniatac, aż powstanie jednolita dośc sztywna bryłka ciasta :)
Jeżeli za suche i za bardzo się kruszy, można dodac wodę (do uzyskania odpowiedniej konsystecji - po dodaniu wody ciasto bardziej suche a'la jak na napoleonki) lub śmietanę kwaśną (po dodaniu śmietany ciasto po upieczeniu jest bardziej wilgotno-kruche ;) )
Gotową mieszankę wykładamy na blaszkę do tart, wcześniej nasmarowanej tłuszczem i posypaną bułką tartą lub kaszą manną....
Dobrze jest wyłożyc na spód fasolę, aby podczas pieczenia za bardzo nie wyrosło...
Wstawiamy do piekarnika na 180-190oC na górę i dół (średnio lubię termoobieg) i pieczemy przez około 15 minut tak żeby się troszkę ścięło ciasto...

Następnie :

Ciasto wyciągamy z piekarnika... Czekamy aż się lekko podstudzi...
Nie zapomnijmy zdjąc fasoli ;)
Na wierzch wykladamy obrany i pokrojony jabajbaj (rabarbar) i posypujemy cukrem (można też cynamonem jeżeli lubimy)
Na wierzch obsypujemy obficie kruszonką...
I znów to pieca na tą samę temperaturę i pieczemy około 20 minut w porywach do 30 minut... Tak byśmy mieli pewnośc, że ciasto nie będzie surowe :) A jak też wiadomo piekarnik piekarnikowi nie równy :)
No więc cóż więcej, jak ciasto już się upiecze to po widelczyki i hadziaaaa :)


Smacznego !! !! !!


 

15:02, dogsonx
Link Komentarze (4) »
wtorek, 12 kwietnia 2011
Dobry dzień

Witam się, w ten pochmurny dzień :)

Dziś niestety, nie wrzucę żadnego przepisu bo po prostu czasu brak dziś na to :(

 

Dziś dzień z tematem przewodnim... Wyprawka :D

Może, mimo wszystko jednak uda mi się wieczorkiem coś wrzucic, bo mam kilka rzeczy nowych dla Was :)


Ale jutro już na pewno możecie liczyc na kolejny wpis :)


Miłego dnia wszytskim blogowiczom :)

 


12:47, dogsonx
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 11 kwietnia 2011
Smoothie truskawkowo - bananowe

 

Ok, więc tak na dzień dobry... SMOOTHIE !! Jak tu nie zacząc szczęśliwie nowego dnia pijąc takie cudo :D UWIELBIAM !! :)

Co prawda, na razie na mrożonkach... ale już wkrótce pyszności cudowności prosto z ogródka :)

 

Tak więc....

Składniki :

 

  • około szklanka mrożonych truskawek
  • 1 cały banan
  • 1/2 szklanki soku bananowego
  • 1/4 szklanki soku porzeczkowego (by nadał kwaskowości :D)
  • opcjonalnie kostki lodu (w zależności jaką konsystencję chcemy uzyskac)
Przygotowanie :
Cóż tu wielce mówic.. Po prostu wszystko wrzucamy do blendera (miksera stojącego, najlepszy taki, który ma opcję kruszenia lodu) i miksujemy pulsacyjnie, żeby ładnie wyłapało wszystkie składniki i połączyły w smakowitą całośc :)
No i gotowe.
Przelewamy do wysokiej szklanki, wrzucamy słomeczkę i CHEERS :) ZDRÓWECZKO !! :)

Smacznego :)


 

niedziela, 10 kwietnia 2011
Biszkoptowiec z winogronami i bezą

Jak mnie nie było tak nie było... Teraz mam nadzieję nadrobię przeogromne zaległości blogowe :)

Wczorajsze dzieło.

Bardzo łatwe w wykonaniu, słodkie i pyszne :) Idealne na szybką kawę w tygodniu :)

Mam nadzieję, że spodoba się Wam tak samo jak mnie :)

Do dzieła...

Ciasto:

  • 1½ szklanki mąki
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki wrzącej wody
  • ½ szklanki mleka
  • 3 żółtka
  • ½ szklanki cukru pudru
  • 1/3 kostki masła lub "Kasi"
Przygotowanie:

Masło topimy.
Żółtka ucieramy z cukrem pudrem na puszysty kogel-mogel.
Do miseczki przesiewamy mąkę i dodajemy wrzącą wodę (WAŻNE!), po minucie dodajemy mleko, skladniki ciasta mieszamy.
Gdy ciasto stanie się jednolite dodajemy kolejno (cały czas miksując) : utarte zółtka, płynny podstudzony tłuszcz i proszek do pieczenia.
Ubijamy aż ciasto stanie się gładkie i lśniące ;)
Gotową mieszankę przekładamy do przygotowanej wcześniej tortownicy, średniej wielkości.
Wstawiamy do nagrzanego, ale nie gorącego piekarnika.
Pieczemy w temperaturze 160oC przez około 30 minut. Gdy lekko się zarumieni wystawiamy, by przestygło.
Na wychłodzone ciasto układamy bardzo gęsto, pokrojone na połówki winogrona (mogą byc także śliwki) delikatnie opruszamy cynamonem i cukrem.


Beza:
  • 3 białka (pozostałe po żółtkach użytych do ciasta)
  • ½ szklanka cukru pudru
Białka umieszczamy w wysokim naczyniu ubijamy na najwyższych obrotach stopniowo dodając cukier puder do uzyskania sztywnej piany...
Piana będzie gotowa, gdy obrócimy naczynie do góry nogami a białko ani drgnie :D

Następnie:

Owoce przykrywamy ubitą pianą z białek.
Wstawiamy ponownie do nagrzanego piekarnika.
Nastawiamy na temperaturę 110-120oC ustawione tylko na górę, pozostawiamy lekko uchylone drzwiczki (na 1 cm) i podpiekamy przez około 20 minut aż beza lekko się podrumieni i podsuszy.
Jeżeli chcemy by była to lekko ścięta piana to ciato gotowe ;)
Jednakże jeżeli wolicie tak jak ja chrupiącą bezę, nastawiamy na około 180-190oC i pieczemy przez około kolejnych 10 minut by się wysuszyło :)



Pyyyycha ;)
Smacznego !! :)


 

sobota, 09 kwietnia 2011
Ptysie

Ptysie

Tak więc, udało się... Jestem z powrotem :) Nawet z wypiekiem jednym :)

Moje cudowne ptysie :) Są naprawde łatwe w tworzeniu, i niezwykle lekkie :) Miód - malina :) Zdjęcia mam na aparacie, ale niestety kot przegryzł mi kabel... I jak tylko uda mi się je wrzucic na komputer od razu uaktualnie przepis i urozmaicę o zdjęcia :)

Mam nadzieje, że zasmakują wam tak jak i mnie posmakowały :)

Więc do dzieła...

Ciasto:

  • 1 szklanka wody
  • 1/2 kostki masła + ciut więcej ( :P)
Razem zagotowac.
Do gorącego dosypac:
  • 1 szklankę mąki - aż zrobi się klucha ;)
Następnie pozostawiamy do ostudzenia. Gdy będzie zimno-letnie dodajemy:
  • 4 jajka po jednym
Miksujemy całośc, aż ciasto zrobi się szkliste i nabierze delikatnej konsystencji.
Na koniec dodajemy:
  • szcczyptę soli
Gotowe ciasto najlepiej jest dozowac za pomocą rękawa cukierniczego, ponieważ jest klejące i w inny sposób naprawde utrudnia życie nakładanie go ;) Wielkośc ptysi zależy tak naprawde od tego jak wielkie chcemy by były... Ja robię mniejsze bo wychodzi więcej i się przyjemniej je te słodkości :) A one i tak dośc bardzo puchną w piekarniku.
Pieczemy w temperaturze 230 oC przez około 15 minut, następnie zmniejszamy temperaturę do 175oC i pieczemy kolejne 15 minut.


Krem :
  • 500 ml śmietany kremówki (ja używam 36%)
  • 2 łyżki cukru
ponadto...
  • 1 zółtko
  • 1/2 opakowania cukru waniliowego lub parę kropelek aromatu waniliowego
  • 1 łyżka mąki
  • 1 łyżka cukru
  • 1 szklanka mleka

Przygotowanie
1/2 szkl mleka gotujemy w rondelku. W szklance z resztą mleka mieszamy mąkę, zółtko, cukier waniliowy. Do gorącego mleka wlewamy miksturę cały czas silnie mieszając by powstał budyn i nie porobiły się grudki ;) Nie może byc za gęsty !! Odstawic do ostygnięcia.
Po ostudzeniu...
Ubijamy kremówkę z 2 łyżkami cukru na sztywno... Po czym dodajemy ostudzony budyń do śmietany.

Na koniec
Upieczone ptysie przekrawamy na pół, oddzielamy górę od dołu i nakładamy nasz krem na spód.. Nakrywamy górą ;) i na koniec posypujemy cukrem pudrem !!
I koniec :)
SMACZNEGO !!

 

 

Tagi
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Zareklamuj swojego bloga ;) Top Blogi Akcja: Nie kradnij zdjęć!