czwartek, 24 marca 2016
Crème brûlée

  

 

 Taki świątecny przepis ;) No ale... Jaja  są to na wielkanoc jak znalazł ;) 

 Jak ja to lubię!! Takie słodkie, takie tłuste, ale taaaaaaakie pyszne!! 

Robiłam drugi raz, tzn takie zwykłe pierwszy raz, bo kiedyś robiłam mini tarty z crème brûlée. Więc powiedzmy wiedziałam co jest pięć ;) Nawet dobre proporcje dobrałam i wsztystko wyszło jaktrzeba :)

Wszystkim bardzo smakowało, no bo kurcze, nie oszukujmmy się, kto nie lubi kremu ble? Bardzo zimny kremowy środek i ciepły skarmelizowany cukier, no helloł jaram się :D Ale największą radochę miała moja córa "aaaaaaa cukier cukier cukier" ;)

Polecam, i nie taki diabeł straszny :) 

 

Składniki:

  • 500 ml śmietanka 36%
  • 6 żółtek
  • 1/3 szklanki cukru
  • 1 laska wanili
  • drobny brązowy cukier (do skarmelizowania)

 

Przygotowanie:

  • śmietankę wraz z nasonami z wanili gotujemy (doprowadzić do wrzenia i odstawiamy do lekkiego przestudzenia)
  • żóltka miksujemy z cukrem (lub po prostu ucieramy łyżką), delikatnie, nie powinna zrobić się piana!
  • cały czas mieszają wlewamy cienkim strumieniem podgrzaną śmietankę
  • powstałą masę przelewamy do kokilek (u mnie wyszło na 6 sztuk o  ile dobrze pamiętam)
  • piec w około 100oC około godzinę (wierzch powinien być ścięty a środek galaretowaty)
  • odstawić dp przestudzenia, następnie wkładamy do lodówki na kilka  godzin (u mnie całą noc)
  • Tuż przed podaniem z wierzchu posypać brązowym cukrem i skarmelizować przy pomocy specjalnego palnika

 

UWAGA! Ja np się zamuliłam, i nie miałam świadomości,że w moim palniku nie ma gazu (brawo ja!) ale ale, wstawiłam do piekarnika na samą górę, włączyłam funkcję grillowania, nagrzałam piekarnik na jakieś 230oC i wstawiłam na około 10 min aż całość się skarmelizowała :)

 

 

Smacznego :)

 


wtorek, 08 marca 2016
Devil's Food Cake

 

 

wow, kolejny wpis :D Stara szaleje!

Upieczone już jakieś sto lat temu, ale idealne na Dzień Kobiet :)

 

Wszystkiego najlepszego nam! :)


Takie niby nic, a jednak ma to coś. Diabelsko czekoladowe, wilgotne i ta bita śmietana. Teraz pytanie skądmam przepis? Nie wiem, nie pamiętam, dawno temu przywieziony z jakiejś książki z usa. Przepisałam do kajecika i czekało...długo czekało :P

 

Składniki:

  • 200g mąki
  • 200g brązowego cukru
  • 100g białego cukru
  • 60g kakao+ ½ szklanki letniego mleka (zmieszać)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 125g  masła
  • 2 duże jaja
  • ½ szklanki śmietany

 

Przygotowanie:

  • masło utrzeć na puszystą masę, wtrakcie miksowania dodawać po trochu cukru
  • jajka delikatnie ubić trzepaczką, i ciągle miksując po mału wlewać do masła z cukrem
  • teraz pora na kakao (płynne i przestudone) i dalej miksujemy
  • na koniec, stopniow, etapami dodajemy po jednej łyżce maślanki miksujemy i mąkę z proszkiem do pieczenia, na zmianę aż całość zmieszamy
  • w calezeniach jest forma o średnicy 20-21 cm ja piekłam w 24 albo 26 nie pamiętam ale nawet jeśli to było 24 cm to i tak mogłam spokojnie dać większą bo ładnie urosło :) 
  • piec w dwóch blaszkach (najlepiej jeśli nie mamy, to najpierw polowę ciasta a potem drugą)

 

Składniki na krem:

  • 500 ml śmietanki 36% *
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 250g mascarpone**

ponadto:

  • świeże maliny (ilość wedle uznania)
  • zaparzona kawa (1 łyżka kawy ropzp + ½ szklanki wrzątku)

 

Przygotowanie:

  • śmietankę ubić wraz z cukrem na bardzo sztywno
  • mascarpone lekko zmiksować i dodać do bitej śietany i połączyć
  • teraz pierwszy blat ciasta nasączamy kawą,   wykładamy połowę kremu, na to drugi blat znów kawa i potem krem a na sam koniec maliny i koniec :)

 

 

 

Smacznego :)

 

 

*gdy używamy 30% warto dodać śmietan fix,żeby lepiej się trzymało

** w oryginale była sama kremówka

środa, 02 marca 2016
Lody Nutellove

 

 

 

No cóż. Słabaaaa jestem, idzie mi to jak krew z nosa. Mogłabym zrzucić winę na dzieci, "no helloł mam dwójkę dzieci, nie mam czasu" ale to nieprawda, czas mam ;) dzieciaki wymówką nie są są zbyt grzeczni na to :P

 

Nie wiem jak pogoda u was, ale u mnie masacra. Ni to śnieg ni to chlapa, a ja zamarzam, Cierpię męki, nie nadaję się na ten klimat :( Więc hmmm, żeby sobie przypomnieć lato... Komu lody? takie domowe :D o smaku nutelli :D Są przepyszne

 

Przepis zaczerpnięty z kolekcji pani Doroty z Moje Wypieki  :) Jednak lekko zmieniony

 

 

Składniki: 

  • 450g nutelli
  • puszka mleka skondensowanego niesłodzonego (raz dałam słodzone i też było ok, ale bardzo słodkie)
  • 1 szklanka kremówki (tzn śmietanka 30 - 36% )

 

Przygotowanie:

  • Wszystko razem dokładnie zmikasować i wstawić do lodówki na około 1h 
  • Po tym czasie całość przelać do maszyny do lodów i postępować zgodnie z instrukcją naszego urządzenia
  • Można zrobić też bez maszynki, ale to nie dla mnie, za dużo zabawy :P
  • jak bez maszynki? No cóż, gotową mieszankę wkładamy do zamrażarki, i co jakiś czas wyciągamy i miksujemy i tak w kółko aż będą odpowiednio sztywne. Idąc za radą ze strony moje wypieki, autorka sugeruje, żeby robić to co 30 min przez pierwsze 3h

 

 

Smacznego :)

 

 

p.s. W najbliższym czasie mam w planach, odświeżenie bloga. A mianowicie, wrócę do starych przepisów i starych zdjęć (masacra jak nanie patrzę) i porobię nowe fotki, żeby patolki nie było :D

Miłego dnia :) 


Tagi
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Zareklamuj swojego bloga ;) Top Blogi Akcja: Nie kradnij zdjęć!