czwartek, 31 stycznia 2013
Pierogi

 

Ok, co prawda nie pieczone, ale na słodko :) Już kiedyś były pierożki, ale tu mam dla Was super przepis, który podała mi teściowa, jest to przepis nic, tylko 3 składniki i koniec kropka :) Czyli rewelacja :)

 

Składniki:

  • 500g mąki
  • około ½ szklanki wody
  • szczypta soli

 

Przygotowanie: 

  • koniecznie użyjcie robota kuchennego, albo blendera (ja mam thermomix'a)
  • wsypać mąkę i szczyptę soli, oraz wlać trochę wody
  • włączyć mieszanie (średnie obroty)
  • teraz trzeba obserwować ciasto! wlewamy wodę tak długo aż w czasie mieszania porobią się z niego takie małe kuleczki (około 5mm średnicy taka kulkowa kruszonka), wtedy ciasto jest gotowe!
  • teraz wystarczy oprószyć stolnicę mąką i brać po trochu ciasta z robota i lekko ugnieść na niej (do stworzenia całości) i wałkujemy :)
  • teraz tylko pozostaje powycinanie okręgów z szklanką, nałożenie dowolnego farszu i posklejanie (w sklejaniu wolna amerykanka, byle skutecznie było, ja do tego używam widelca :))
  • a ugotowanie: wrzucić do wrzącej wody (z olejem i solą) poczekać aż wypłyną i wtedy jeszcze 3-4 minutki i gotowe :)

 

 

 

 

 

Smacznego !!!

 

Powrót...

     ok, jeszcze nie do końca, ale już jutro mam nadzieję, będę mogła dodać kolejny wpis :)

Więc see you later ;)

 

~Doggi~


poniedziałek, 28 stycznia 2013
Wait...

 

Oświadczam wszem i wobec, że jutro mnie tutaj niestety nie będzie, wybieram się do poznania na kurs i wpisu, żadnego nie dam rady ogarnąć (z uwagi na to że cały dzień mnie nie będzie)  a puki moja sis nie wdrąży się na dobre w bloga (mam zamiar ją podszkolić w tym i w owym jak będę w poznaniu) no to wpisy robię na razie tylko ja ;)

Ale w środę będę na pewno, z moimi słodkimi pierogami, z serkiem waniliowym, będzie pysznie :)

W czwartek też mogę nie zdążyć nic napisać (tzn jakiegoś przepisu) ponieważ w czwartek dopiero wracam na mój koniec świata i trudno przewidzieć kiedy nasze ukochane PKP mnie przywlecze tutaj :P 

Ale wracam do Was wkrótce z nowymi umiejętnościami (nie cukierniczymi, ale na to też przyjdzie czas :P)

 

Buziam i pozdrawiam, Ciastowe Potworki :)

 

~Doggi~

 


Biszkopt Orzechowy

 

Dziś jestem wcześnie z rana :) Z przepisem, też z serii podstawy. Biszkopt orzechowy, użyty do produkcji tortu na 50-te urodziny teścia :)

Poza tym, że sama bawiłam się w obieranie orzechów (pół dnia mi to zajęło) to sam przepis jest ekspresowy :) Następnym razem powiem mężowi dzień wcześniej żeby mi obrał orzeszki i będzie loooz :) 

Biszkopt bardzo puszysty pomimo ciężkich orzechów sobie i taki fajny wilgotny (myślę, że zasługa tego, że orzeszki tłuściutkie są :)

 

Składniki:

  • 8 jaj (oddzielone białka od żółtek)
  • ¾ szklanki cukru
  • 300g zmielonych orzechów włoskich
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 3 łyżki bułki tartej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

 

Przygotowanie: 

  • nagrzać piekarnik na T=180°C 
  • przygotować tortownicę (ja piekłam w 26cm), smaruję masłem i obsypuję kaszką manną 
  • białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę
  • stopniowo dodajemy cukier
  • dodajemy kolejno, jedno po drugim żółtka
  • teraz dodajemy pozostałe składniki, zmieszane wszystkie razem i mieszamy za pomocą łyżki lub łopatki
  • piec  przez około 30-40 minut (do suchego patyczka)

 

 

nie sądzicie, że fajniutko wygląda :) taki cieniowany biszkopt :)

a tutaj, całość tego co mi wyszło dla teścia :)


 

 

Smacznego !!!

 

sobota, 26 stycznia 2013
Piątkowa Zadyma ;)

 

 

Tym razem bez przepisu, tutaj hołd dla dziewczyn, w tym mojej Szwagierki. Dziś mają baby studniówkę, i postanowiły że tort same upieką z różnych względów.. Torty upiekły dwa, ogromne, w ramach podziękowań dla rodziców i drugi dla samych uczniów :) Tego drugiego nie zdążyłam sfotografować, ale może dziś mi się uda :)

Tak więc, tutaj przysłowie "Gdzie kucharek sześć tam nie ma co jeść" nie sprawdziło się :) Ponieważ było ich dokładnie sześć a wyszło im rewelacyjnie!!

Jedyne w czym macałam palce w tym torcie, to dałam dziewczynom przepis na biszkopt, i tak oto od 10-16 czarowały i wyczarowały dwa cuda :0

 

Już po polonezie i po torcie :) Polonez najdłuższy jaki widziałam :P Ale wyszło im bardzo ładnie i nikt się nie pomylił, są debeściaki :)

Wielki ukłon laski :)

Miłej zabawy i powodzenia :)

 

Pozdrooo

~Doggi~


piątek, 25 stycznia 2013
Tort Urodzinowy

 

 

Tak więc, wczoraj mój teść obchodził 50-te urodziny. No więc z tej okazji coś trzeba było upichcić, długo zastanawiałam się co to ma być, no ale w końcu po całym dniu tworzenie i wymyślania, stworzyłam całkowicie mój tort :)

Biszkopt jest orzechowy (300g zmielonych orzechów to masacra do obierania tyle tylko powiem!),

Krem to też wizja - dzień wcześniej przed snem wpadło mi do głowy, że zrobię go tak jak zrobiłam, w skład wchodzi kremówka, mleko skondensowane gotowane, mascarpone i kawa :)

A do przesmarowania blatów orzechowych użyłam zmiksowanych wiśni, zrobionych na kisiel z dodatkiem alkoholu (a coo, w końcu 50-te urodziny :))

Tak więc na zdjęciu powyżej możecie zaobserwować co mi wyszło :) Mój mąż był zachwycony, teść zjadł 2 kawałki, teściowa też :) Więc ta mieszanka zrobiła szał :)

Zostały tylko 2 kawałki do końca tortu :D

Przepis w przyszłym tygodniu :)

 

Pozdrawiam

~Doggi~

czwartek, 24 stycznia 2013
Muffinki Musli

 

Ok, w końcu wzięłam się za wrzucenie tu przepisu na muffinki musli :) Nie wiem jakie wyszły bo nie próbowałam,bo nie wolno mi takich błonnikowych wynalazków niestety (choć ciasteczkom owsianym się nie oparłam :P)

Mojej małej smakowało bardzo :) Chodziła tylko i mówiła "mama to!!" pokazując palcem co ma na myśli :)

 


Robiłam je chyba z kilka tygodni temu ale jakoś zawsze wypadło coś że nie mogłam wrzucić :P

Jak to muffinki robi się je ekspressowo, pomerdac pomerdać, wrzucić do formy i hadziaa gotowe słodkie na wizytę gości :) 20 minut i już nie pamiętamy że coś było pieczone :)

Przepis zmodyfikowany podstawowy muffinkowy :)

 

Składniki suche:

  • 1 szklanka mąki
  • 1 łyżka proszku do pieczenia
  • 2 szklanki musli w czystej postaci (żadnych dosładzanych, miodowanych czy cuś)
  • ½ szklanki brązowego cukru

 

Przygotowanie: 

  • wszystko razem zmieszać

 

 

Składniki mokre:  

  • 2 duże jajka
  • 1 szklanka kefiru
  • 6 łyżek oleju słonecznikowego

 

Przygotowanie: 

  • ubić wszystko razem, delikatnie trzepaczką

 

 

Przygotowanie całości: 

  • w suchych składnikach zrobić dziurkę po środku i wlać składniki mokre
  • bardzo delikatnie zamieszać przy użyciu łyżki lub łopatki
  • musi być zmieszane tylko na tyle, żeby składniki się połączyły, nie bardziej!

 

 

  • teraz wkładamy do muffinkowych foremek (mogą być tylko posmarowane masłem, mogą być wyłożone papilotkami, lub wyłożone papierem do pieczenie - ja najbardziej lubię z papierem, jest trochę zabawy ale fajnie wyglądają )

 

 

  • Piec w T=200°C przez około 20 minut
  • po tym czasie niech poleżą jeszcze 5 minut na blaszce

 

 

  •  i wtedy ściągamy na kratkę do studzenia

 

 

 

p.s. a ja właśnie jestem w trakcie tworzenia tortu orzechowego, ale jeszcze nie wiem z czym konkretnie na pewno będzie krem z kajmakiem :D Jestem ciekawa co mi wyjdzie z moich wypocin :) Dodam tylko ,że to tort dla teścia na 50-te Urodziny :)

 

p.s.2 Tort gotowy, po całym dniu pracy! Ale jestem zmęczona, a do tego córcia dorwała się do swojej ulubionej szafki w kuchni ze słoikami i nagle patrzę, a tu 2 słoiki potłuczone, konfitury (takie strasznie klejące rozchodzą się po płytkach,a Mała stoi pokazuje palcem i mówi z oburzeniem "błeee, mama, błeeee" grrrr

 

 

Smacznego !!!

 

środa, 23 stycznia 2013
Biszkopt Kakaowy na Roladę

 

Kolejne podstawy. Tym razem biszkopt na roladę. Nie taka zwykła, a czekoladowa :) W sumie to kakaowa. Bardzo fajna, puszysta i łatwo się zawija.

Jest to moja wariacja, stworzone przeze mnie, kiedyś tak zrobiłam roladę zwykłą i teraz przyszedł czas na kakaową :) Córcia zachwycona :)

Przepis banalny, czyli taki jakie lubię :)

 

Składniki: 

  • 80g mąki pszennej 
  • 2 łyżki kakao
  • 100g cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 4 jajka (oddzielnie białka od żółtek)
  • szczypta soli

 

Przygotowanie: 

  • na początek rozgrzewamy piekarnik na 200°C
  • przygotujemy blaszkę, tą na cały piekarnik, płaską, smarujemy i wykładamy papierem do pieczenia (dzięki niemu dużo łatwiej jest wyjąć upieczone ciasto)
  • białka ubijamy na sztywną pianę ze szczyptą soli
  • cały czas miksując dodajemy stopniowo cukier
  • gdy dodamy cały cukier dodajemy kolejno, po jednym żółtku cały czas miksując
  • teraz przesiewamy mąkę zmieszaną z kakao i proszkiem do pieczenia
  • bardzo delikatnie mieszamy za pomocą łyżki lub łopatki
  • przekładamy na przygotowaną blaszkę
  • wkładamy do nagrzanego pieca, piec około 8-10 minut (do suchego patyczka)
  • proponuję żeby przestrzegać zasad biszkoptowych które ujęłam tutaj
  • po upieczeniu wyciągamy jeszcze ciepły biszkopt z blaszki i wykładamy na folię aluminiową (ja lubię oprószyć cukrem pudrem, bo się nie klei wtedy)

 

  • i jeszcze ciepły biszkopt zawijamy za pomocą folii wzdłuż dłuższego boku, zostawiamy do ostudzenia (i potem już wolna amerykanka)

 

p.s. mmmm ale pyszna rolada mi wyszła ;)

 

Smacznego !!!

 

wtorek, 22 stycznia 2013
Co dziś za dzień?

 

Dziś bez przepisu, na muffinki musli możecie liczyć jutro :) Nie chce mi się nic... A mam troszkę do zrobienia ehhh.

Dziś będę tworzyć, na Dzień Dziadka zrobię roladę czekoladową, z kremem z nutelli (zobaczymy co mi wyjdzie) z wiśniami no i może dowale jakieś kawałki czekolady :)

Jutro muszę machnąć tiramisu dla teścia (w czwartek ma 50te urodziny) i poza tym jakiś tort muszę zrobić z tej okazji do domu :) Tylko nie wiem jeszcze co, pewnie coś z wiśniami :) Nawet już mam mały pomysł, ale muszę to jeszcze przemyśleć :)

Na swoje umieszczenie na bogu oczekują Corny (batoniki musli), tarta z budyniem waniliowym, jabłkami i kruszonką (kozacka wyszła) :) Puki co chyba nic więcej nie mam albo o czymś klasycznie zapomniałam :P Aaaa i mam dziś zamiar zrobić ciasteczka makaronikowe :) Mam nadzieję, że mi wyjdą bo je kocham :P

 

Ok, już pół dnia minęło od wpisu, a ja zrobiłam 70 pierożków z twarożkiem na słodko i roladę z kremem z nutelli :) Wrzuta na blog niedługo pewnie z nimi będzie :)

 

Pozdrawiam i miłego dnia życzę :) teraz to już wieczora :)

~Doggi~

 


poniedziałek, 21 stycznia 2013
Babka Majonezowa

 

 

 

W końcu i na nią przyszła pora, przepis mojej mamy, lekko zmodyfikowany... Moja mama robią ta babkę od kiedy pamiętam tylko, zawsze na każdą rodzinną imprezkę można było się spodziewać, że na stole zagości :)

Bardzo smaczna (o dziwo :P), oraz bardzo długo utrzymuję swoją lekkość, wilgotność i świeżość :)  Naprawdę świetna, ale rzadko kiedy jest tak, że postoi kilka dni, żeby móc zobaczyć czy faktycznie taka jest, na ogół babka znika tego dnia, w którym się pojawiła :)

 

 

 

Składniki:

  • 1 szklanka majonezu
  • 8 jajek (oddzielonych białka od żółtek)
  • 2 szklanki cukru
  • ½ proszku do pieczenia
  • 1 szklanka mąki
  • 1 szklanka mąki ziemniaczanej
  • szczypta soli
  • olejek jakiś zapachowy

 

 

 

Przygotowanie:

  • ucieramy żółtka z cukrem (do puszystości)
  • dodajemy majonez i mieszamy
  • łączymy mąki, proszek do pieczenia i szczyptę soli i przesiewamy do kogla - mogla, dokładnie mieszamy
  • ubijamy sztywną pianę z białek ze szczyptą soli (do utrwalenia)
  • przekładamy do masy jajecznej, podkrapiamy aromatem i delikatnie łączymy za pomocą łyżki
  • piec w T=150°C przez około 1h, do suchego patyczka 

 

 

 

p.s. a jutro na połączony dzień babci  dziadka zrobię roladę z nutellą i wiśniami :D ciekawe co to wyjdzie fajnego :))

 

 

Smacznego !!!

 


 
1 , 2 , 3
Tagi
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Zareklamuj swojego bloga ;) Top Blogi Akcja: Nie kradnij zdjęć!